Jest taki perfekcyjny...
Idealny w każdym detalu , a na dodatek jest cały mój .
Może nie jesteśmy ze sobą zbyt długo...
Dopiero tydzień ale czuje że to jest coś poważnego .
Wiem że mogę mu ufać .
Powierzyć wszystkie swoje sekrety...
Jest dla mnie wszystkim .
Bez niego była bym nikim .
Bo nie miała bym kawałka siebie , teraz jestem cała .
Dzisiaj bal .
Bal na którym oficjalnie przedstawimy się jako para .
To będzie najlepszy wieczór w moim życiu .
Zyskam to na co tak długo czekałam .
JEGO i może w końcu szacunek tych , którzy niszczyli mnie każdego dnia w szkole .
Spojrzałam na łóżko na którym leżała długa , biała suknia . Wyjęłam z dużej szuflady pod łóżkiem czarne koturny do których dobrałam .
Założyłam kreacje . Stanęłam przed lustrem . Spięłam włosy w eleganckiego koka w który wplotłam kilka czarnych różyczek .
Efekt był zniewalający . Wyglądałam jak nie ja... Usłyszałam pukanie do drzwi . Zeszłam na dół , otwierając przy tym drewnianą powłokę . Moim oczom ukazał się przystojny brunet w garniturze i lśniąco białej koszuli , której kołnierzyk był zapięty na ostatni guzik...
- Witam piękną panią . - uśmiechnął się , a ja delikatnie pocałowałam go w policzek .
- Dobry wieczór .
- To możemy już iść czy coś jeszcze potrzebujesz ?
- Tylko wezmę płaszcz . - uśmiechnęłam się sięgając po czarny materiał którym szczelnie się owinęłam .
Dojechaliśmy do szkoły w której odbywał si bal . Wchodząc do sali balowej czułam na sobie wzrok wszystkich zgromadzonych tam par . Patrzyli na nas z szokiem wymalowanym na twarzy . Rozkoszowałam się tym widokiem . W końcu byłam w centrum uwagi... Mała , szara myszka , która stała się kimś wielkim . Tańczyliśmy skupiając na sobie wszystkie reflektory . Kołysaliśmy się w dźwięk wolnej piosenki , którą puścił nasz szkolny Dj Matt .
Wtuliłam się w Louis'a , kładąc głowę na jego ramieniu . Teraz jest idealnie...
- Nadszedł najważniejszy moment balu ! - rozniósł się głos naszej dyrektorki .
Drobna kobietka stojąca na scenie prawiła swój monolog o dobroci , szlachetności i innych cechach , które powinni posiadać król i królowa balu .
Wszyscy osłupieli... Już za chwile mieliśmy poznać wyniki... Właśnie...
- Królem i królową balu zostaje...- serce mi zamarło niemal mogłam usłyszeć jego głośne bicie . Mocniej złapałam bruneta za rękę na co delikatnie się uśmiechnął
- Louis Tomlinson i Patty Melark !!!
Wpatrywałam się w dal nie mogąc uwierzyć .
Wygrałam...
Rzuciłam się na Lou mocno go przytulając .
Odsunęłam się delikatnie po czym złączyłam nasze usta w pocałunku .
Wolnym krokiem ruszyliśmy po nasze korony . Stanęliśmy na wyznaczonym podeście . Kiedy założyli nam na głowy nasze korony i wręczyli bukiety kwiatów usłyszałam brawa ale kiedy ustały... Poczułam maź spływającą na moim ciele . Wszyscy zaczęli się śmiać . Łzy powoli sączyły się po moich policzkach . Spojrzałam na Louis'a . Śmiał się razem z nimi . Podszedł do mnie i na ucho wyszeptał zdanie które wyryło mi wielką dziurę w moim sercu . '' Myślałaś że się w tobie zakocham ? Byłaś w wielkim błędzie , a teraz po raz kolejny zostaniesz wyśmiana na oczach wszystkich... '' .
Wybiegłam ze szkoły .
Biegnąc przed siebie myślałam tylko o własnej śmierci .
Jak on mógł mnie tak skrzywdzić ?
Jak on mógł...
Nie widziałam gdzie biegnę . Mój obraz był rozmazany przez łzy które spływały jedna po drugiej . Wbiegłam na ulicę . '' Myślałaś że się w tobie zakochałem ? '' . Poczułam ból który przeszył całe moje ciało... Czemu tu jest tak ciemno ?
P.O.V Ogólna
Siedział przy jej łóżku miesiąc , powtarzając '' To był tylko głupi żart.. Kochanie kłamałem . Musisz przeżyć , tak bardzo cię kocham . '' łkał ale ona dalej była w swoim świecie . Nie obudziła się... Lekarze musieli ją odłączyć od maszyn które podtrzymywały ją przy życiu . Umarła , a on obwiniał się za wypadek przez który zginęła . Popełnił samobójstwo bo ciężar wspomnień i ciągłej udręki przez śmierć ukochanej był nie do zniesienia . W ostatniej minucie życia powtórzył słowa świadka wypadku . '' Oczy miała tak zapłakane , że nie zauważyła nadjeżdżającej ciężarówki... '' .